Już w tę niedzielę, w klubie Hybrydy odbędzie się czterdziesta (!) impreza z cyklu Warsaw Blues Night - gorąco wszystkich zapraszam, zwłaszcza, że wykonawcy są bardzo gorący!
Wieczór rozpocznie zespół J.J. Band, czołowy polski zespół bluesowy, po nim na scenę wkroczy Paul Lamb & The King Snakes (z UK), który na pewno wszystkich rozkołysze i porwie do tańca!
Nie będę wam na tacy podawał ich nagrań, sami poszukajcie na YouTube.
Konkrety:
kiedy: 22 listopada 2009, godz. 19.00
gdzie: Hybrydy, ul.Złota 7/9
bilety: w przedsprzedaży 20 zł, w dniu koncertu 30zł, studenci i uczniowie 20zł
Będzie czad! Ja na pewno będę :-)
wtorek, 17 listopada 2009
czwartek, 12 listopada 2009
Socjoscena, czyli teatr za grosze cz. 2
Collegium Civitas i Teatr Narodowy zapraszają na drugą edycję projektu SOCJOSCENA.
Wprowadzenie do spektaklu przedstawi i dyskusję poprowadzi dr Anna Siwek, wykładowca Collegium Civitas (mam z nią zajęcia z filozofii, spoko kobiéta).
To już drugie spotkanie, na pierwszym nie byłem, drugie chętnie zobaczę.
17 listopada 2009 g. 19.00.
Cena biletów: 20 złotych (na hasło Collegium Civitas).
Rezerwacja biletów czynna od poniedziałku do soboty w godz. 9.00 – 19.00,
niedziela: 16.00 – 19.00.
tel.: 022 69-20-664, 022 69-20-604.
----------------------------------------
POLOWANIE NA ŁOSIA, Michał Walczak
reżyseria: Igor Gorzkowski
scenografia i kostiumy: Jan Kozikowski
muzyka: Daniel Pigoński
obsada: Kinga Ilgner - Eliza, Bartłomiej Bobrowski - Konrad, Henryk Talar - Romuald, Halina Skoczyńska - Myszka, Krzysztof Wakuliński - Jarosław Piast.
Kolejna premiera sztuki Michała Walczaka w Teatrze Narodowym to czarna komedia romantyczna. Eliza i Konrad przygotowują uroczystą kolację dla rodziców dziewczyny, podczas której zamierzają poinformować o swoich zaręczynach. Wcześniej niespodziewanie zjawia się dawny terapeuta i kochanek Elizy – Jarosław Past. Po gwałtownej kłótni ranny i nieprzytomny Past zostaje schowany przez młodych do szafy. Rodzice już dzwonią do drzwi...
W ramach tej edycji zaprezentowany zostanie pokaz specjalny spektaklu Polowanie na łosia w reżyserii Igora Gorzkowskiego wraz z wykładem na temat socjologicznych kontekstów spektaklu.
Wprowadzenie do spektaklu przedstawi i dyskusję poprowadzi dr Anna Siwek, wykładowca Collegium Civitas (mam z nią zajęcia z filozofii, spoko kobiéta).
To już drugie spotkanie, na pierwszym nie byłem, drugie chętnie zobaczę.
17 listopada 2009 g. 19.00.
Cena biletów: 20 złotych (na hasło Collegium Civitas).
Rezerwacja biletów czynna od poniedziałku do soboty w godz. 9.00 – 19.00,
niedziela: 16.00 – 19.00.
tel.: 022 69-20-664, 022 69-20-604.
----------------------------------------
POLOWANIE NA ŁOSIA, Michał Walczak
reżyseria: Igor Gorzkowski
scenografia i kostiumy: Jan Kozikowski
muzyka: Daniel Pigoński
obsada: Kinga Ilgner - Eliza, Bartłomiej Bobrowski - Konrad, Henryk Talar - Romuald, Halina Skoczyńska - Myszka, Krzysztof Wakuliński - Jarosław Piast.
Kolejna premiera sztuki Michała Walczaka w Teatrze Narodowym to czarna komedia romantyczna. Eliza i Konrad przygotowują uroczystą kolację dla rodziców dziewczyny, podczas której zamierzają poinformować o swoich zaręczynach. Wcześniej niespodziewanie zjawia się dawny terapeuta i kochanek Elizy – Jarosław Past. Po gwałtownej kłótni ranny i nieprzytomny Past zostaje schowany przez młodych do szafy. Rodzice już dzwonią do drzwi...
wtorek, 10 listopada 2009
Koncert PUSTKI
hej!
generalnie jak większoś warszawiaków już wie dnia jutrzejszego (11.11 środa) pod kościołem Św. Anny w namiocie odbywa się koncert zespołu Pustki, na który wstep jest darmowy.
rozpoczęcie o godz. 19.30.
Ja tam się wybieram głównie z ciekawości, a że za darmo to czemu nie? Można się przekonać co to za zespół, który jest ostatnio popularny i chwalony przez krytyków.
próbka:
http://www.youtube.com/watch?v=tbkmL7QOxtM
pozdrawiam Sylwia!
generalnie jak większoś warszawiaków już wie dnia jutrzejszego (11.11 środa) pod kościołem Św. Anny w namiocie odbywa się koncert zespołu Pustki, na który wstep jest darmowy.
rozpoczęcie o godz. 19.30.
Ja tam się wybieram głównie z ciekawości, a że za darmo to czemu nie? Można się przekonać co to za zespół, który jest ostatnio popularny i chwalony przez krytyków.
próbka:
http://www.youtube.com/watch?v=tbkmL7QOxtM
pozdrawiam Sylwia!
Forum Autorów CC, Nr 1
Zachęcam do przejrzenia pierwszego numeru magazynu Forum Autorów CC, pisma tworzonego przez studentów Collegium Civitas, a mówiąc nieco mniej oficjalnie przeze mnie i moich kumpli.
Geneza powstania tego pisemka jest taka, że nie chciało nam się robić banalnej pracy na jeden z przedmiotów i postanowiliśmy podnieść sobie poprzeczkę tworząc taki właśnie projekt.
Chętnym polecam przeczytanie najpierw artykułu z "Foreign Affairs" pt. "The Next Pandemic?" (w jęz. angielskim), a następnie Forum Autorów.
A o czym te wszystkie teksty traktują? Ten po angielsku o grypie i strachu jaki ona powodowała. Nasze (dobre, bo polskie) są refleksjami związanymi z tym artykułem. 5 refleksji, 5 różnych tematów - zapraszam do czytania!
Wszystkie pliki dostępne do ściągnięcia tu: http://chomikuj.pl/kurson/Dokumenty/TGK
Hasło: tegieka
Geneza powstania tego pisemka jest taka, że nie chciało nam się robić banalnej pracy na jeden z przedmiotów i postanowiliśmy podnieść sobie poprzeczkę tworząc taki właśnie projekt.
Chętnym polecam przeczytanie najpierw artykułu z "Foreign Affairs" pt. "The Next Pandemic?" (w jęz. angielskim), a następnie Forum Autorów.
A o czym te wszystkie teksty traktują? Ten po angielsku o grypie i strachu jaki ona powodowała. Nasze (dobre, bo polskie) są refleksjami związanymi z tym artykułem. 5 refleksji, 5 różnych tematów - zapraszam do czytania!
Wszystkie pliki dostępne do ściągnięcia tu: http://chomikuj.pl/kurson/Dokumenty/TGK
Hasło: tegieka
Wywiad roku!
Polecam wszystkim do przeczytania wywiad z Bogusławem Kaczyńskim. Rozmawia z nim Dariusz Zaborek, który został laureatem nagrody Konkursu im. Barbary Łopieńskiej na najlepszy wywiad prasowy w roku 2008. Wywiad "Ja, Maria Callas" z Bogusławem Kaczyńskim opublikował "Duży Format".
Wersja do czytania online: http://tnij.org/eug5
Pdf do ściągnięcia: http://tnij.org/eug6 (hasło do folderu: "tegieka").
Pozdrawiam, Kurson
Wersja do czytania online: http://tnij.org/eug5
Pdf do ściągnięcia: http://tnij.org/eug6 (hasło do folderu: "tegieka").
Pozdrawiam, Kurson
sobota, 31 października 2009
Projekt Kino RP
Słuchajcie, w Tok FM mieli niedawno gościa (nie zapamiętałem nazwiska), który opowiadał o cyfryzacji arcydzieł polskiej kinematografii. Mianowicie szereg filmów został poddany obróbce cyfrowej - obrazy się już nie trzęsą, kolory są wyrazistsze itd. Akcja ma na celu zachować te dzieła dla przyszłych pokoleń.
Co ciekawe, organizatorzy* proponują nam seanse na dużym ekranie! W sieciach Multikina i Silver Screen będzie można wygodnie, bo w fotelu (i z popcornem w ręku :P) oglądać takie tytuły:
-Popiół i diament, reż. Andrzej Wajda (premiera 9.XI)
-Austeria, reż. Jerzy Kawalerowicz (premiera 14.XII)
-Pociąg, reż. Jerzy Kawalerowicz (premiera 11.I)
Na tym ma się nie skończyć.
Kiedy udawać się do kin? W każdy drugi poniedziałek miesiąca kolejny z filmów ma swoją premierę. Będą dwa pokazy (w dzień premiery) - popołudniowy, dla szkolnych wycieczek, i wieczorowy dla grup niezorganizowanych. Nie wiem do której my aplikujemy, ale uważam, że powinniśmy się już umawiać na 9.XI (ew. na późniejsze pokazy, na pewno będą).
Zgłoszenia w komentarzach :-)
Co ciekawe, organizatorzy* proponują nam seanse na dużym ekranie! W sieciach Multikina i Silver Screen będzie można wygodnie, bo w fotelu (i z popcornem w ręku :P) oglądać takie tytuły:
-Popiół i diament, reż. Andrzej Wajda (premiera 9.XI)
-Austeria, reż. Jerzy Kawalerowicz (premiera 14.XII)
-Pociąg, reż. Jerzy Kawalerowicz (premiera 11.I)
Na tym ma się nie skończyć.
Kiedy udawać się do kin? W każdy drugi poniedziałek miesiąca kolejny z filmów ma swoją premierę. Będą dwa pokazy (w dzień premiery) - popołudniowy, dla szkolnych wycieczek, i wieczorowy dla grup niezorganizowanych. Nie wiem do której my aplikujemy, ale uważam, że powinniśmy się już umawiać na 9.XI (ew. na późniejsze pokazy, na pewno będą).
Zgłoszenia w komentarzach :-)
czwartek, 22 października 2009
Tolerancyjni. To się dzieje!
Wpadła mi dziś w łapki ulotka o tytule jak powyżej.
O co chodzi? Tytułowa akcja ma pokazać wielość działań podejmowanych często przez zwykłych "ciekawskich", które chcą zgłębić historię swojej okolicy, domu czy też cmentarza - zawsze związane z jakość mniejszością narodową (Żydzi, Rosjanie, Niemcy, Rumuni...). Jeżeli wejdziecie na stronę akcji, łatwo znajdziecie spis takich mini-działań. Nazywam je "Mini", bo skupiają się na swojej okolicy.
Co do ulotki i tego, co proponuje. Ciekawa wydaje mi się piątkowa debata. Sam jej tytuł tłumaczy sporo, ale jest tu też ukryte pytanie o to, jak ma wyglądać dzisiejszy patriotyzm. Bagnety w dłoń i "Rota" na ustach? Uczestnictwo w wyborach i happeningi krzewiące demokrację? A może totalna olewka? Jestem gotów zadać takie pytania. Kto jest gotów pójść ze mną? :-)
Debata odbędzie się w Fundacji Batorego (które jest jednym z organizatorów akcji), na ul. Sapieżyńskiej 10a.
Sobota przewiduje projekcję filmu, a niedziela spacery tematyczne po Warszawie Wietnamczyków, Żydów, Rosjan, bądź ewangelików. Chętnie w tym uczestniczył, ale praca skutecznie mnie blokuje...
Dajcie znać jak wam się podoba pomysł. Wstęp na wszystkie atrakcje jest wolny!

Co do ulotki i tego, co proponuje. Ciekawa wydaje mi się piątkowa debata. Sam jej tytuł tłumaczy sporo, ale jest tu też ukryte pytanie o to, jak ma wyglądać dzisiejszy patriotyzm. Bagnety w dłoń i "Rota" na ustach? Uczestnictwo w wyborach i happeningi krzewiące demokrację? A może totalna olewka? Jestem gotów zadać takie pytania. Kto jest gotów pójść ze mną? :-)
Debata odbędzie się w Fundacji Batorego (które jest jednym z organizatorów akcji), na ul. Sapieżyńskiej 10a.
Sobota przewiduje projekcję filmu, a niedziela spacery tematyczne po Warszawie Wietnamczyków, Żydów, Rosjan, bądź ewangelików. Chętnie w tym uczestniczył, ale praca skutecznie mnie blokuje...
Dajcie znać jak wam się podoba pomysł. Wstęp na wszystkie atrakcje jest wolny!
Koncert - Piotr Wojtasik & Goście
Słuchajcie! Już 26i 27 października (poniedziałek i wtorek), w klubie Tygmont będzie grał Piotr Wojtasik. Kim jest ten człowiek? Jeden z lepszych jazzowych trębaczy w Polsce, prywatnie bezpośredni w kontaktach, fajny gościu.
A jak muzycznie? Ja polecam. Dla porządku podam jeszcze skład:
Piotr Wojtasik - tp, Maciej Sikała - ts, ss, Wayne Dockery - b, John Betsch - dr
Gdzie: Tygmont, ul. Mazowiecka 6/8, Warszawa
Kiedy: 26 i 27 X 2009, godz. 20:00
Za ile: wstęp wolny!
Zapraszam!
A jak muzycznie? Ja polecam. Dla porządku podam jeszcze skład:
Piotr Wojtasik - tp, Maciej Sikała - ts, ss, Wayne Dockery - b, John Betsch - dr
Gdzie: Tygmont, ul. Mazowiecka 6/8, Warszawa
Kiedy: 26 i 27 X 2009, godz. 20:00
Za ile: wstęp wolny!
Zapraszam!
Teatr Akademicki UW w Harendzie
W najbliższą niedzielę, czyli 25.X w Piwnicy Harendy Teatr Akademicki UW odbędzie się spektakl "Na cześć młodości". Nie bardzo umiem napisać coś więcej, bo niewiel więcej wiem.
Tak, czy siak zapraszam w imieniu Finki, która wystąpi i zaśpiewa.
Tak, czy siak zapraszam w imieniu Finki, która wystąpi i zaśpiewa.
wtorek, 20 października 2009
"Słoń zrobił kupę cyrku" czyli świetliki zagrały w HRC
Widziano na mieście kobietę ciężarną,
dziecko przewraca się w wyrku.
Wszystkiemu winna jest Solidarność!
Słoń zrobił kupę w cyrku!
"Słoń" jest chyba jednym z bardziej znanych tekstów Świetlickiego i "Słoń" również pojawił się na koncercie. Ale po kolei:
W HRC pojawiliśmy się z Łukaszem krótko przed 21:30, weszliśmy bez problemów (chociaż nie od razu zlokalizowaliśmy szatnię). Nie zostaliśmy obszukani, więc z tęsknotą patrząc na bar i kłębiące się przy nim tłumy rozmyślaliśmy o tym, że można było wnieść coś swojego. Pusta ćwiartka po wiśniówce na schodach upewniła nas, że ktoś nasz pomysł już wcześniej zrealizował.
Koncert zaczął się po godzinie 22 i wcale nie zaczęły grać Świetliki, tylko Paulina Bisztyga, która okazała się być nie "występem gościnnym", tylko normalnym, ordynarnym supportem. Musze powiedzieć, że o pani Bisztydze wiedziałem tyle, co wikipedia, czyli ile ma lat i, że kiedyś wygrał jakiś konkurs wokalny imienia Grechuty bodajże. Zupełnie nic więcej. Sam występ pani Pauliny był moim zdaniem raczej z tych przeciętnawo-kiepskich, chociaż moja surowa ocena może wynikać z tego, że strasznie chciałem usłyszeć Świetliki i wrócić o jakiejś w miarę sensownej porze do domu. No, ale wracając do pauliny Bisztygi; śpiewa niewątpliwie ciekawie, powiedziałbym, że trochę jak Przemyk, Nosowska, albo Chylińska. Te klimaty w każdym razie. Muzycznie nieźle (spory plus za kontrabas), ale tekstowo mocno tak sobie. Poza tym odnosiliśmy z Łukaszem wrażenie, że wszystkie piosenki są takie same.
Co zaś do głównej atrakcji wieczoru, to Świetliki były absolutnie mega. Trochę ciężko to opisać. Lepiej to zobaczyć i usłyszeć. Starszego w sumie gościa w ciemnych okularach, odpalającego papierosa od papierosa, który w przerwach między zaciąganiem się na przemian ryczy i charcze do mikrofonu. Nie jestem aż takim znawcą zespołu, żeby wypisywać tu setlistę (zresztą komu to po co), napiszę tylko, że zagrali bardzo ciekawy i zróżnicowany materiał.
A własnie a propos różnic. Chyba o tym nie wspominałem, ale panowie Świetliki są z Krakowa. Jasne jest więc, że ich występ w Warszawie był okazją do "zagrania"na pewnych warszawsko - krakowskich uprzedzeniach. Przewijało się to cały koncert w zasadzie, ale kulminację osiągnęło, kiedy na scenie gościnnie pojawił się "jedyny człowiek z tego miasta, którego możemy zaakceptować na scenie", jak powiedział Świetlicki, czyli Paweł Sołtys, znany szerzej jako Pablopavo, znany szerzej jako "ten trzeci gość z Vavamuffin, no wiesz nie ten mały i nie ten gruby. ten trzeci". Wspólnie ze Świetlickim zaśpiewał pisenkę "Opluty" z dodatkową zwrotką "warszawską". Miedzy zwrotkami panowie w dosyć zabawny sposób wzajemni nabijali się ze swojej "warszawskości" lub "krakowatości". Pisenka trwała ładnych 10 minut i panowie naprawdę dali radę, co słychać było po żywiołowych reakcjach publiki. A właśnie! Publiczność! Moim zdaniem zadziwiająco sensowna, jak na miejsce koncertu. Na temat samego miejsca się wypowiadał nie będę, bo to temat na epopeję, a nie notkę na blogu.
Pozdro
dziecko przewraca się w wyrku.
Wszystkiemu winna jest Solidarność!
Słoń zrobił kupę w cyrku!
"Słoń" jest chyba jednym z bardziej znanych tekstów Świetlickiego i "Słoń" również pojawił się na koncercie. Ale po kolei:
W HRC pojawiliśmy się z Łukaszem krótko przed 21:30, weszliśmy bez problemów (chociaż nie od razu zlokalizowaliśmy szatnię). Nie zostaliśmy obszukani, więc z tęsknotą patrząc na bar i kłębiące się przy nim tłumy rozmyślaliśmy o tym, że można było wnieść coś swojego. Pusta ćwiartka po wiśniówce na schodach upewniła nas, że ktoś nasz pomysł już wcześniej zrealizował.
Koncert zaczął się po godzinie 22 i wcale nie zaczęły grać Świetliki, tylko Paulina Bisztyga, która okazała się być nie "występem gościnnym", tylko normalnym, ordynarnym supportem. Musze powiedzieć, że o pani Bisztydze wiedziałem tyle, co wikipedia, czyli ile ma lat i, że kiedyś wygrał jakiś konkurs wokalny imienia Grechuty bodajże. Zupełnie nic więcej. Sam występ pani Pauliny był moim zdaniem raczej z tych przeciętnawo-kiepskich, chociaż moja surowa ocena może wynikać z tego, że strasznie chciałem usłyszeć Świetliki i wrócić o jakiejś w miarę sensownej porze do domu. No, ale wracając do pauliny Bisztygi; śpiewa niewątpliwie ciekawie, powiedziałbym, że trochę jak Przemyk, Nosowska, albo Chylińska. Te klimaty w każdym razie. Muzycznie nieźle (spory plus za kontrabas), ale tekstowo mocno tak sobie. Poza tym odnosiliśmy z Łukaszem wrażenie, że wszystkie piosenki są takie same.
Co zaś do głównej atrakcji wieczoru, to Świetliki były absolutnie mega. Trochę ciężko to opisać. Lepiej to zobaczyć i usłyszeć. Starszego w sumie gościa w ciemnych okularach, odpalającego papierosa od papierosa, który w przerwach między zaciąganiem się na przemian ryczy i charcze do mikrofonu. Nie jestem aż takim znawcą zespołu, żeby wypisywać tu setlistę (zresztą komu to po co), napiszę tylko, że zagrali bardzo ciekawy i zróżnicowany materiał.
A własnie a propos różnic. Chyba o tym nie wspominałem, ale panowie Świetliki są z Krakowa. Jasne jest więc, że ich występ w Warszawie był okazją do "zagrania"na pewnych warszawsko - krakowskich uprzedzeniach. Przewijało się to cały koncert w zasadzie, ale kulminację osiągnęło, kiedy na scenie gościnnie pojawił się "jedyny człowiek z tego miasta, którego możemy zaakceptować na scenie", jak powiedział Świetlicki, czyli Paweł Sołtys, znany szerzej jako Pablopavo, znany szerzej jako "ten trzeci gość z Vavamuffin, no wiesz nie ten mały i nie ten gruby. ten trzeci". Wspólnie ze Świetlickim zaśpiewał pisenkę "Opluty" z dodatkową zwrotką "warszawską". Miedzy zwrotkami panowie w dosyć zabawny sposób wzajemni nabijali się ze swojej "warszawskości" lub "krakowatości". Pisenka trwała ładnych 10 minut i panowie naprawdę dali radę, co słychać było po żywiołowych reakcjach publiki. A właśnie! Publiczność! Moim zdaniem zadziwiająco sensowna, jak na miejsce koncertu. Na temat samego miejsca się wypowiadał nie będę, bo to temat na epopeję, a nie notkę na blogu.
Pozdro
Subskrybuj:
Posty (Atom)